Lista jednostek szkolących

Lista jednostek szkolących

Reklama

Fizjoterapia, strona studentów fizjoterapii, fizjoterapia kursy

Szukaj

Zostaw swój adres

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze zmianami na naszej stronie oraz organizowanymi kursami, zostaw swój adres tym polu:


Joomla : Specjalizacja z fizj

Poizometryczna relaksacja

Poizometryczna relaksacja mięśni ma zastosowanie nie tylko w leczeniu przykurczy mięśniowych, ale również stanów wzmożonego ich napięcia. Poprzez dobór odpowiedniej pozycji wyjściowej oraz modyfikację sposobu ich wykonania, ćwiczenia te można także wykorzystać w terapii odruchowych zmian o charakterze miejscowej bolesności punktowej (tender points), a zwłaszcza w obrębie tzw. „przejść ścięgnistookostnowych", przyczepów mięśniowych oraz w „wyciszaniu" punktów spustowych (trigger points).

W ćwiczeniach tych wymagana jest określona kolejność wykonywanych czynności. I tak, kolejno po sobie wykonywane są:
• powolne rozciągnięcie mięśnia aż do granicy jego rozciągliwości (bez przekraczania granicy bólu);
• stabilizacja w tej pozycji;
• próba ruchu w powrotną stronę przeciw oporowi z powolnym wdechem (siła z jaką ruch jest wykonywany oraz wielkość oporu są takie, że pomiędzy pacjentem a terapeutą wytwarza się swoisty stan równowagi czynnościowej, w którym to nie występuje żaden ruch);
• rozluźnienie z powolnym wydechem;
• próba dalszego rozciągania mięśnia do kolejnej granicy jego rozciągliwości.

Nieznaczny opór stawia się tu przez około 10 sekund i kolejno powtarza cykle rozciągnięcie - opór - rozciągnięcie od 3 do 5 razy.

Poizometryczna relaksację mięśni stosujemy zawsze tam, gdzie zaobserwujemy ograniczenie ruchomości. Jej cel to przywracanie normalnego zakresu ruchu we wszystkich stawach. Po jego osiągnięciu zaprzestajemy stosowania poizometrycznej relaksacji mięśni, by nie doprowadzić do nadruchomości. Za pomocą poizometrycznej relaksacji można zaskakująco skutecznie leczyć zarówno mięśnie, jak i stawy.
Punkty maksymalnie bolesne, odnalezione w mięśniach czy w miejscach ich przyczepów, reagują znacznym zmniejszeniem swej bolesności, jeżeli podrażnione włókna mięśniowe poddane zostały naprzemiennym skurczom i rozluźnieniom. Mięśnie nadmiernie skrócone ograniczają wydatnie ruchomość kończyny w kierunku rozciągania mięśnia.
Pacjent odczuwa wówczas niemożność wykonania dalszego ruchu w tym kierunku z powodu „niewygimnastykowania" lub zbyt krótkich ścięgien i mięśni.

Poizometryczna relaksacja mięśni ma dwa cele: doraźny i długofalowy.

Cel doraźny stanowi walka z bólem oraz z innymi skutkami przeciążenia statycznego mięśni, zwalczanie podrażnienia mięśni oraz tkanki łącznej.

Do celów długofalowych należy przywracanie normalnej długości i elastyczności mięśniom przykurczonym, odzyskiwanie normalnego zakresu ruchu w stawach - zwalczanie przeciążenia stawów.

Poizometryczna relaksacja mięśni odgrywa także podstawową rolę w terapii efektów psychogennych narządów ruchu.
Poizometryczna relaksację mięśni wykonuje się cyklicznie. Każdy cykl składa się z trzech faz.

W pierwszej fazie rozciągamy mięśnie do uczucia lekkiego bólu, jak np. w próbie Laseque'a w zespole korzeniowym rzekomym lub do uczucia lekkiego rozciągnięcia mięśni, jak np. w próbie pseudo-Laseque'a. Gdy chory zgłasza lekki ból lub lekkie rozciągnięcie mięśni, ruch rozciągający zatrzymujemy.

W drugiej fazie chory bardzo lekko napina mięśnie, usiłując wykonać ruch w kierunku przeciwnym. Napięcie owo wykonuje się przeciwko oporowi terapeuty lub osoby pomagającej. W ten sposób powstaje izometryczne napięcie rozciąganych mięśni chorego. Powinno ono trwać co najmniej dziesięć sekund.

W trzeciej fazie pacjent zaprzestaje naciskania przeciw oporowi terapeuty. Następuje całkowite rozluźnienie w s z y s t k i c h mięśni w tej samej pozycji kończyn, głowy i tułowia chorego. Położenie poszczególnych części ciała nie ulega zmianie. Jest to najważniejszy moment całego cyklu i dlatego chory powinien z maksymalną uwagą skoncentrować się na całkowitym rozluźnieniu mięśni. Jeśli terapeuta lub osoba pomagająca dostrzeże takie całkowite rozluźnienie, wówczas ponownie powoli przesuwa daną część ciała w kierunku rozciągającym mięśnie.

Cały cykl powtarza się od nowa.

Podczas pierwszych zabiegów w stanach ostrego bólu, lub u osób starszych, cykl powtarza się dwa lub trzy razy, a później trzy do pięciu razy.
Zmiany napięcia mięśni nie należy przeprowadzać gwałtownie, nagle, z szarpaniem. Zarówno napinanie mięśni, jak ich rozluźnianie musi przechodzić łagodnie. Siłą naciskania przeciwko oporowi powinna być jak najmniejsza. Opór stawiany przez terapeutę powinien być równy sile nacisku chorego. Poizometryczną relaksację mięśni wykonuje się początkowo co drugi dzień. Szczególnie osoby starsze i o typie „sztywnym" niekiedy początkowo odczuwają silne reakcje pozabiegowe.

Poizometryczną relaksacja mięśni nie jest wskazana przy nadruchomości.
Chroniczne ponadnormalne zwiększenie napięcia mięśni doprowadza także nierzadko do objawów pseudoneurologicznych. Uciśnięcie nerwu (nerwów) biegnącego w mięśniu chronicznie nadmiernie napiętym może wywołać zaburzenia w unerwieniu zaopatrywanej przez ten nerw okolicy. Zwykle odczuwa się to jako mrowienie, cierpnięcie, zaburzenie czucia skórnego (najczęściej niedoczulicę), drętwotę, odcinkowe osłabienie siły mięśni w niektórych ruchach itp.

Są to objawy bardzo dokuczliwe i niepokojące chorego, a utrzymujące się niekiedy latami. Mijają w miarę przywracania mięśniom elastyczności. Nadmierne napięcie przeciążonych statycznie mięśni wywołuje również zaburzenia krążenia. Utrudnia przede wszystkim krążenie żylne, a więc odprowadzanie produktów przemiany materii. Dochodzi do obrzęków, bólów, obniżenia temperatury kończyn (np. wiecznie zimne stopy). Objawy te sugerują chorobę organiczną naczyń, ale w takich przypadkach leczenie farmakologiczne jest nieskuteczne. Jednakże zawsze, gdy istnieje podejrzenie choroby organicznej naczyń, należy poddać się badaniom lekarskim. Długotrwale zwiększone napięcie mięśni doprowadza do ograniczenia gry ślizgu stawowego, a potem blokady stawów.
Na każdy ruch poszczególnych części ciała składa się skurcz odpowiednich mięśni i odruchowy rozkurcz ich antagonistów. Na przykład przy zginaniu łokcia kurczą się jego zginacze i jednocześnie rozkurczają prostowniki. Jeśli jakaś grupa mięśni pozostaje przez dłuższy czas (miesiące, lata) w chronicznym napięciu, to ich antagoniści, w myśl powyższej zasady, odruchowo rozluźniają się i z czasem zaczynają słabnąć oraz wiotczeć. Ich aktywność maleje proporcjonalnie do aktywności mięśni nadczynnych. Pogłębia to i utrwala nierównowagę statyczną narządów ruchu i doprowadza do najpospolitszych i najczęściej spotykanych w naszej cywilizacji zespołów przeciążeniowych.
Dalszymi skutkami przeciążeń statycznych mięśni są tzw. zaburzenia stereotypów ruchowych, zniedołężnienie, wyraźna utrata sprawności fizycznej pod każdym względem: siły mięśni, wytrzymałości, szybkości, gibkości, koordynacji ruchowej. Szybko zostają „zapomniane" stare umiejętności ruchowe.
Ludzie sądzą, że wszystko to ma związek z wiekiem i szybkimi postępami procesu „starzenia się". Zupełnie niesłusznie skutki swoich zaniedbań przerzucają na naturę. A przecież człowiek został przez nią tak stworzony, że ma pełne możliwości doczekania sędziwego wieku bez bólów, z zupełną sprawnością narządów ruchu. Trzeba tylko o te sprawność umiejętnie zadbać.

 

Opracowanie : Ewa Żak


( 5 Głosów )